Podparcie montażowe i deskowanie stropu przed betonowaniem
Deskowanie stropu to element, którego błędy ujawniają się dopiero w trakcie betonowania albo po rozszalowaniu. Zanim w ogóle zaczniesz rozkładać płyty i stemple, sprawdź, czy podłoże pod stemplami jest stabilne. Na gruncie rodzimym wystarczy zagęszczony piasek i podkłady z desek, ale przy pracy nad kondygnacją niższą stemplujesz bezpośrednio w strop, który musi mieć już odpowiednią nośność. Każdy stempel ustawia się na twardym podkładzie, nigdy na luźnej cegle czy pustaku.
Rozstaw stempli wynika z grubości stropu i przekroju belek. Dla typowego stropu gęstożebrowego przyjmuje się rozstaw co 1,0–1,2 m wzdłuż belki i podobny w poprzek, ale to projektant albo kierownik budowy powinien podać konkretne wartości. Ważne jest podparcie w miejscach newralgicznych: przy podciągach, przy krawędziach otworów i pod belkami, które będą przenosić największe obciążenia. Stemple ustawia się pionowo, a ich wysokość reguluje się śrubą lub klinem, nigdy przez podkładanie przypadkowych elementów.
Deskowanie układa się na belkach stropowych albo na ryglach opartych na stemplach. Płyty muszą przylegać do siebie bez szczelin, bo każda nieszczelność to wyciek zaczynu cementowego i późniejsze poprawki. Krawędzie deskowania uszczelnia się taśmą lub pianką, a powierzchnię przed betonowaniem warto zwilżyć, żeby nie odciągała wody z mieszanki. Jeżeli wykonujesz strop gęstożebrowy, poczytaj o tym, jak przebiega układanie belek i wypełnienie pustakami — kolejność prac i sposób podparcia mają tam kluczowe znaczenie dla nośności całej konstrukcji.
Przed betonowaniem sprawdź jeszcze geometrię: poziom deskowania, pion stempli i pewność zaklinowania. Betonowanie prowadzi się równomiernie, warstwami, bez zrzucania mieszanki z dużej wysokości w jedno miejsce. Deskowanie rozbiera się dopiero po osiągnięciu przez beton wymaganej wytrzymałości, zwykle po 14–28 dniach, zależnie od temperatury i receptury. Pośpiech na tym etapie kończy się ugięciami i rysami, których nie da się już naprawić.